• Mamo, nie kupuj tyle

    Coraz bardziej popularny trendem staje się minimalizm. Staramy się ograniczać ilość ubrań, kosmetyków i w ogóle rzeczy w swoim otoczeniu. Jak ograniczyć ilość rzeczy dzieci? Czy to w ogóle możliwe? Dla mnie minimalizm o nie trend, a styl życia. Nie jestem radykalistką w żadnym z obszarów, ale nigdy nie lubiłam bibelotów, często pozbywałam się zbędnych rzeczy, nie przywiązuję się do pamiątek Oczywiście mam swoje słabości i moja garderoba to z pewnością nie capsule wardrobe w szczególności jeśli chodzi o rzeczy sportowe do ćwiczeń. Troszczę się o środowisko, stąd ta niechęć do przedmiotów. Jak wprowadzić minimalizm w dziecięcym pokoju i życiu? CZYTAJ WIĘCEJ
  • koszmary senne nawiedzonej mamy czyli czego się boję przed pierwszym dniem przedszkola

    Mam jedną małą obsesję. Nie, nie jest to sport, ale zdrowe i zbilansowane posiłki. Oczywiście mam słabości i im ulegam, ale potem wyrzuty sumienia męczą mnie przez kolejne kilka dni. Praktycznie nie używamy soli i cukru, jak ognia unikam przetworzonej żywności. Staram się zaszczepić w mojej rodzinie miłość do owoców, warzyw i kasz. I to co mnie najbardziej przeraża w przedszkolu, to dieta. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bieg ekstremalny przez życie

    Każdego dnia chcę być lepszą mamą, lepszą żoną, lepszym człowiekiem. Pokonuję swoje słabości, walczę z niedoskonałościami. Nie dążę do perfekcjonizmu, a do lepszej wersji siebie. Wychodzę poza własną strefę komfortu, żeby innym żyło się lepiej ze mną. Życie w rodzinie to sztuka kompromisów. Ciągła nauka współpracy. Ostatnio naszą małżeńską kooperację mieliśmy okazję sprawdzić w ekstremalnych warunkach. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Uniwersalna instrukcja obsługi nie istnieje!

    Mimo, że reklamodawcy zarzucają nas informacjami o najlepszych pieluchach, idealnym mleku, zdrowych kaszkach, a półki w księgarniach uginają się od poradników dla przyszłych lub obecnych rodziców, to jako mama dwóch synów, muszę niestety stwierdzić, że brak jest jednej odpowiedzi na pytania „jak karmić”, „jak usypiać”, „jak się bawić”, „jak ubierać”, „gdzie jechać”… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie idziemy w gości

    Zazwyczaj na wszelkie imprezy chodzimy z dziećmi. Chcemy im pokazać, że jest coś poza domem i placem zabaw. Chłopcy byli z nami na ślubach i weselach, odwiedzamy z nimi restauracje, a malutki Leo był nawet na imprezach na wyższym szczeblu. Staramy się, żeby takie wyjście nie było nieprzyjemne ani dla nas, ani dla dzieci. Tak organizujemy pobyt, żeby każdy czuł się komfortowo. I dlatego jest właśnie jedno miejsce, do którego chodzimy niezbyt chętnie. Nie lubię odwiedzać znajomych, którzy nie mają dzieci. CZYTAJ WIĘCEJ
  • A ty czemu nie lubiłaś wuefu?

    Zawsze byłam prymuską, nie licząc wychowania fizycznego. O ile w szkole podstawowej ćwiczenia sprawiały mi przyjemność, o tyle w liceum już kombinowałam jakby się wykręcić z tych zajęć. Teraz trudno mi w to uwierzyć. Sport stał się częścią mojego życia. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jak uniknąć zawodu czyli tylko mi nie mów, że to nie boli

    Nikt z nas nie lubi się nastawić na coś, a na miejscu okazuje się, że wcale nie jest tak, jak miało być. Dlatego przed każdą wizytą u dentysty, fryzjera czy lekarza opowiadam synom dokładnie co i jak się będzie działo. Nie powtarzam „tylko się nie bój”, „nic nie będzie bolało” czy ” chłopaki nie płaczą”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • prezentów nie będzie!

    W tym roku Dzień Dziecka trwa trzy dni. Już od soboty organizowane są wydarzenia poświęcone rodzinom. Ja niestety właśnie dziś mam pracowity dzień na uczelni, ale postarałam się o wyjątkowe świętowanie. Nie, nie zostawiłam góry prezentów w domu, spędziliśmy ostatnie dwa dni w inny niż zazwyczaj sposób, odpakowywania paczek nie było. Myślę, że chłopcy docenili moje starania i był to dla nich wyjątkowy czas. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie przepraszaj, tylko nie rób tak więcej

    Powszechnie przyjęło się, że oznaką dobrego wychowania jest bycie grzecznym. A za takich postrzegani są ludzie, którzy mówią "dzień dobry" i "przepraszam". Od najmłodszych lat wymaga się od dzieci powtarzania tych wzorców. Czy słusznie? CZYTAJ WIĘCEJ
  • pozytywny manifest

    Nie walczę z systemem. Nie wierzę w grupę trzymającą władze ani spiski. Nie oznacza to, że jestem biernym obserwatorem. Nie jest mi wszystko jedno, ale zmieniam świat pozytywnym nastawieniem i uśmiechem. CZYTAJ WIĘCEJ